
Dębnik
DĘBNIK 52
Pojęcie „szczęśliwe krowy” nabiera tu zupełnie innego znaczenia. Takiego ogromu miłości do zwierząt nie widzieliśmy już dawno. DĘBNIK 52 tworzą Gosia z Piotrem oraz córką. Stajni w okolicy jest wiele, ale ta wyróżnia się tym, że tu wszystko jest prawdziwe, jakościowe i autentyczne. Zwierzęta (konie, ptaki, psy, krówki) są członkami rodziny, a nie tylko obowiązkiem. Choć tych akurat właściciele mają mnóstwo i o wakacjach mogą jedynie pomarzyć. Bo gospodarstwo to ciężka praca 24/7 z czego niektórzy nie zdają sobie sprawy. Wielki szacunek za poświęcenie, wiedzę i ogrom pracy wkładany nie tylko w tworzenie genialnych mlecznych przetworów, ale przede wszystkim za podejście do ludzi. Zachwycił nas samoobsługowy sklepik, który swoją prostotą przenosi nas do czasów, kiedy ludzie zwyczajnie wzajemnie sobie pomagali. Możesz tu kupić sery, mleko, olej, a nawet domowe lody. Wyjątkowy smak produktów powstaje dzięki temu, że gospodarze sami dbają o najwyższą jakość tego, co krowy (Jersey) jedzą. Traktują je także z szacunkiem i czułością, a one im się za to odwdzięczają. Jazda konna tutaj także różni się od tej w innych stajniach. Western riding to więcej niż styl jazdy, to doświadczenie! My poczuliśmy się trochę jak w Bieszczadach. Klimatu, który tu panuje zdecydowanie nie da się podrobić ani z niczym porównać, bo Gosia i Piotr są niepowtarzalni. Cały czas coś planują i rozwijają to miejsce, więc spodziewajcie się, że niedługo zaskoczą Was czymś bardzo oryginalnym.



